Zacznijmy od wyjaśnienia, czym w ogóle jest homocysteina. Jest to aminokwas o skrócie Hcy. Powstaje podczas metabolizmu białek zwierzęcych oraz odznacza się silnym działaniem aterogennym. Inna nazwa tego działania to miażdzycogenne, czyli sprzyjające rozwojowi miażdżycy. Homocysteina jest w stanie doprowadzić do uszkodzeń śródbłonka naczyń krwionośnych, pobudzić czynniki pozakrzepowe oraz nasilić stres oksydacyjny. Uszkodzony śródbłonek może z kolei być wykorzystany do łatwiejszego osadzania się blaszki miażdżycowej. Wynikająca również z tego większa gotowość zakrzepowa prowadzi do zatoru w naczyniu krwionośnym. Dojść może także do jego kompletnego zamknięcia, co wywołać może nawet zawał serca. O ile dochodzi do takiej sytuacji w tętnicy wieńcowej.

Homocysteina – normy

Spotkać możemy się ze sporymi widełkami odpowiadającymi za normę, gdyż wynoszą one 5-16. U mężczyzn można spotkać nawet wyższe, zwłaszcza u osób w wieku podeszłym. Znajdują się również badania twierdzące, że już 12 mcmol/l lub nawet 9 mcmol/l wyznacza górną granicę.

Stężenie homocysteiny to kolejna rzecz, która odpowiada za zachodzące w organiźmie procesy. Jedną z przyczyn podwyższonego jej stężenia może być mała aktywność enzymów odpowiadających za przetwarzanie homocysteiny. Może to także być niedobór witamin B9, B6 oraz B12. Jak widać więc, nawet z pozoru proste przyczyny mogą przyczynić się do zwiększenia stężenia homocysteiny w organiźmie.

Homocysteina a tarczyca

Wysoki poziom tego aminokwasu znaleźć można u osób z niedoczynnością tarczycy. Dotknąć może także osoby z niedoczynnością nerek, ostrą białaczką limfoblastyczną, niedoborem estrogenu, łuszczycą, u palaczy tytoniu, a także u osób wykorzystujących substancje obniżające kwas foliowy. Zaliczają się do nich fenytoina, karbamazepina, sulfasalyzyna oraz metotreksat.

Homocysteina – niski poziom

W tej sytuacji zwrócić uwagę należy głównie na osoby przyjmujące duże ilości witaminy B i kwasu foliowego do swojego organizmu. Najczęściej dzieje się to w postaci suplementów diety.

Choroby

Ryzyko wystąpienia zawału serca u osób z wysokim stężeniem tego aminokwasu jest trzykrotnie podwyższone. To samo dotyczy zgonu z powodu ostrego zespołu wieńcowego, mowa o aż 70% większej szansie! 3 mcmol/l zwiększonej zawartości homocysteiny już wystarczy, aby zwiększych ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej o 11%. W przypadku udaru mózgu liczba ta osiąga w takiej sytuacji aż 19%.

Zadbanie o odpowiedni poziom homocysteiny nie jest jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać. Samo łykanie witamin z grupy B nie wystarczy. Prawda wygląda nieco inaczej. Podwyższony poziom homocysteiny prowadzić może do miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej, udary i innych problemów znacznie pogarszających sytuację zdrowotną pacjenta. Suplementacja doustna kwasu foliowego czy witaminy B12 z kolei jest skutecznym środkiem pozwalającym obniżyć stężenia homocysteiny, ale to może nie wystarczyć.

Nie istnieje dowód na to, że skuteczna profilaktyka oznaczać będzie utrzymanie niskiego stężenia homocysteiny we krwi. Obniżenie ryzyka występowania tego typu chorób poprzez suplementację nie zostało jednoznacznie udowodnione.